Zapiski z ciężkiego i nielekkiego życia czyli jak koegzystować z Piekielną Trójką, Panem Kotem, jego bratem Szatanem, Olusiem Lwie Serce i nie zwariować. Poradnik praktyczny w przykładach.
RSS
sobota, 31 grudnia 2011
Sylwester w domu czyli zabawa dla prawdziwych twardzieli

Wszystkim Czytaczom życzymy szczęścia w nowym 2012 roku!



Młodzież dostała obietnicę, że w sylwestra każdy może iść spać kiedy chce... Po cichu liczę, że skoro ja chcę o 21 to pójdę (tu powinien dać się słyszeć ironiczny szatański chichot z mojej naiwności).

My już balujemy od 18... Na początek poszły słodycze i szampan. Nie tam jakiś francuski bełt czy rosyjskie podróbki! Ale prawdziwy Piccolo truskawkowy!!! Ma tak wykwintny smak, że wprost nie da się tego opisać...

- Schłodzić im to? zapytałam Pana P. wyjmując bąbelki z szafki

- Po co? trzeźwo ocenił Pan P.

- Fakt... Ale może schłodzone jest smaczniejsze? zastanawiałam się jeszcze głośno

W sumie bez sensu bo jak się okazało na szampana jest dwoje chętnych, Karolina i Młody, Drugorodna (dziecko o lepiej wyrobionym podniebieniu) po skosztowaniu jak rasowy kiper wypluła do zlewu i odmówiła dalszej konsumpcji.

Rozlałam szampana do dwóch wielgachnych szklanic. Zniknęło w oka mgnieniu...

- Więcej szampana! Więcej szampana! zaordynował Panicz Isiu

Po piętnastu minutach w pierwszej butelce świeciło dno... A my z zapartym tchem oglądaliśmy Kung-fu Pandę 2.

- A mama powiedziała, pochwaliła się Młoda, pragnąć awansować na gwiazdę towarzystwa, że mogę paść gdzie i kiedy chcę!

- Wszyscy możemy. prychnął z wyższością Pierworodny i zapchał sobie otwór gębowy żelkiem


Trochę się boję, że ja i Pan P. padniemy pierwsi, a oni będą demolować chatę, po takiej dawce cukru jaką przyjęli nieprędko zmorzy ich sen. Teraz mają przymusową godzinę bez TV, i z góry dochodzą mnie potępieńcze krzyki, że też troje dzieci umie generować taki hałas... Jedno jest pewne, taki sylwester w domu to hardcore... Matko strzeż się, dziecko twój wróg! 
 
PS Koty po porcji tabletek uspokajających leżą w salonie do góry kołami i żadne petardy im nie straszne!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11