Zapiski z ciężkiego i nielekkiego życia czyli jak koegzystować z Piekielną Trójką, Panem Kotem, jego bratem Szatanem, Olusiem Lwie Serce i nie zwariować. Poradnik praktyczny w przykładach.
RSS
niedziela, 30 marca 2008
Mantra
Przed wejściem do przedszkola spotkaliśmy Bartka i jego mamę. Chłopcy po wymianie eleganckich:

- Hello Bartek!

- Cześć Filip!

Zajeli się rozmową na super ważne tematy, których ani ja ani mama Bartka nie pojmiemy swoimi ciasnymi umysłami...

Przed odesłaniem Fifi do sali powtórzyłam mu mantrę ostatniego półrocza.

- Fifi a czego nie wolno robić?

- Bić się! natychmiast oznajmił Młody

- I czego jeszcze? dopytywałam, bo litania zakazanych rzeczy jest dłuższa

- Przezywać... znudzonym głosem odpowiedział Pierworodny

- Tak, i jeszcze mówić brzydkich wyrazów i przedrzeźniać Pani! dokończyłam stanowczo

Młody popatrzył na Bartka, który właśnie zmieniał obuwie i głosem zmęczonego życiem człowieka powiedział:

- Mama mi to codziennie powtarza...

- No, moja tak samo... ze zrozumieniem pokiwał głową Bartek


No i co z tego, że powtarzam? Jak on i tak swoje... I jak tu wierzyć w mantrę?

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18