Zapiski z ciężkiego i nielekkiego życia czyli jak koegzystować z Piekielną Trójką, Panem Kotem, jego bratem Szatanem, Olusiem Lwie Serce i nie zwariować. Poradnik praktyczny w przykładach.
RSS
wtorek, 31 marca 2009
Mama modna

Młody wyjęty z kąpieli (w porę, zanim woda zdążyła zrobić się lodowata) był ciepły i różowy jak świnka.

- Jestem świnka Fifi, chrum chrum, to moja mała siostra Maja, chrum chrum, to mój tata świnka, chrum chrum, a to moja mama świnka, chrum chrum!!! - zażartowałam sobie z Młodego, parafrazując ulubienicę Mai, Peppę.

- Nie jestem świnka Fifi! - obruszył się Pierworodny, - A poza tym mama świnka nie jest modna!

- A ja jestem modna? - zdziwiłam się

- Jesteś! Bo nie masz takiego nosa jak mama świnka! - potwierdził stanowczo i zaprezentował mi jak wygląda niemodny nos, unosząc czubek swojego nosa tak, że dziurki zrobiły mu się jak pięciogroszówki.

- Taki nos jest niemodny! - usłyszałam jeszcze. - Ty masz modny nos!

- Ok, odwołuję!

Co, jak co, ale niemodni nie będziem!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11