Zapiski z ciężkiego i nielekkiego życia czyli jak koegzystować z Piekielną Trójką, Panem Kotem, jego bratem Szatanem, Olusiem Lwie Serce i nie zwariować. Poradnik praktyczny w przykładach.
RSS
poniedziałek, 26 marca 2012
Jak jeść żeby się najeść czyli Helena pokazuje stalowy charakter

- Mamo, ona tak długo będzie jeść? marudził Pierworodny chcąc zasmoczkować siostrę

- Jakieś dwadzieścia minut... westchnęłam, bo to już dolewka dolewki była i czułam się jak chodząca pizza hut z niewyczerpaną promocją

- Aż tyle?!!! oburzył się Młody

- Też tyle jadłeś...

- Helena! zażądał ostro Panicz, Kończ to, bo smoczek czeka!

Królowa dokończyła majestatycznie i pozwoliła podać sobie smoczek ku wielkiej uciesze Pierworodnego

PS Rodząc Helenę doszłam po raz trzeci do wniosku, ze to jednak jest kiepsko pomyślane! Żeby tak mieć brzuch na suwak, no albo choć na rzepy... Zdecydowanie to Panu B. nie wyszło!

PS1 Piękna Helena, dziecko z promocji, po tygodniu pobytu na tym łez padole wykazuje już pewne silne cechy charakteru. Otóż z żelaznym uporem pilnuje pór karmienia. Głodna węszy natarczywie niczym pies tropiący, dzięki czemu zyskała przydomek iście królewski Helena Węsząca vel Węszycielka. Wszelkie poradniki dla świeżo upieczonych mam sugerują, żeby zaproponować dziecku po zjedzeniu z jednej piersi również drugą, a nuż jeszcze coś doje. Biada temu kto by nie zaproponował żarłocznej Trzeciorodnej kolejnej porcji, dolewki, drugiego śniadania itd. Helence się należy, Helenka wyegzekwuje i nikt jej na jedzeniu nie oszuka!


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10