Zapiski z ciężkiego i nielekkiego życia czyli jak koegzystować z Piekielną Trójką, Panem Kotem, jego bratem Szatanem, Olusiem Lwie Serce i nie zwariować. Poradnik praktyczny w przykładach.
RSS
sobota, 31 maja 2008
Osaczony
Młody załapał jakąś infekcję. Mamy więc cyrk w domu za "friko", trzy razy dziennie, przy każdym podaniu leków. Kiedy go dziś usiłowałam złapać, żeby zapsikać mu gardło, Pierworodny wlazł pod kaloryfer, przegoniony, schronił sie pod stolikiem, ponagalany przeze mnie żeby był się objawił, wychylał głowę to z jednej to z drugiej strony. Ja dzielnie zachodziłam z każdej żeby tylko móc go pochwycić. W końcu Młody nie wytrzymał i usłyszałam mocno poirytowany głos gdzieś z podłogi:

- Mamo, ja nie mogę wyjść jak ty wszędzie jesteś!!!

Jestem okropną matką, nie dość, że daję leki to jeszcze osaczam zanim je podam...
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 21