Zapiski z ciężkiego i nielekkiego życia czyli jak koegzystować z Piekielną Trójką, Panem Kotem, jego bratem Szatanem, Olusiem Lwie Serce i nie zwariować. Poradnik praktyczny w przykładach.
RSS
niedziela, 29 lipca 2012
Konsola czyli za czym tęskni Panicz i jak przejrzałam na oczy

Panicz Filip pojechał był na kolonię zorganizowaną przez jego uniwersytet.
Panicz Filip zabrał ze sobą komórczaka. Na szczęście organizator zabiera młodzieży komórki i mają tylko godzinę dziennie na dzwonienie do protoplastów.
Panicz dzwoni codziennie...

- Witaj synu! wykrzykuję radośnie kiedy tylko dziecina połączy się ze mną

- Uhm... Cześć mamo... stęka Młody

- Synu i jakże Ci tam? Koledzy fajni? pytam rozentuzjazmowana

- Uhm... fajni. odpowiada grobowym głosem

- A tak ogólnie fajnie? Zadowolony jesteś? dopytuję się

- Tak... ale wiesz co mamo, tak sobie myślałem wczoraj, że to nie jest miejsce dla mnie. pęka w końcu

- O... a to dlaczegóż? staram się wyjaśnić przyczynę niezadowolenia

- Tęsknię mamo... smutnym głosem wyjaśnia Pierworodny, a ja prawie łzy ronię, ze tak się dziecinie za mną ckni, tęsknię mamo za konsolą.

- A za matką to już nie? Co?! Tylko za konsolą? mój tkliwy nastrój pryska błyskawicznie

- No za tobą też. dodaje szybko Młody, ale jakoś fałszywie mi to brzmi

I karm tu dziecko własną piersią przez rok, w nocy do niego wstawaj, smaruj dziąsła żelem jak ząbkuje, a jak osiągnie wiek lat dziewięciu wymieni cię na PS'a lub innego XBOX'a, o PSP nie wspominając... Się nie opłaca!

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12