Zapiski z ciężkiego i nielekkiego życia czyli jak koegzystować z Piekielną Trójką, Panem Kotem, jego bratem Szatanem, Olusiem Lwie Serce i nie zwariować. Poradnik praktyczny w przykładach.
RSS
niedziela, 30 września 2012
Opis zwierzątka czyli jak fizjologia zaniża oceny

W plecaku Młodego znalazłam mrożący krew w żyłach opis tarantuli oceniony na tzw. "lufę". Zdziwiłam się, bo błędów nie było, jedna literówka i tyle.

- Dlaczego tak nisko? zapytałam Panicza

- Bo nie usłyszałem, że można opisywać tylko zwierzęta z czytanki. odparł beztrosko nie widząc problemu, Fajnie napisałem co?

- No fajnie, ale gdybyś słuchał Pani to byłaby piątka... westchnęłam

- A wiesz co zrobił Ludwik? ożywił się Młody ignorując moje pretensje

- No co? dopytałam zaciekawiona bo Ludwik z reguły gwarantował niezłą zabawę

- Kiedy Pani kazała nam opisać to zwierzę to Kamila się zapytała: "A czy kupę tego zwierzęcia też mamy opisać?" (swoją drogą Kamila też do świętych nie należy...), a Pani na to z sarkazmem "Tak oczywiście, to jest najważniejsze!". No i Ludwik się nie poznał na sarkaźmie...

- Widzisz jak to dobrze, że Tobie pojęcie sarkazmu nie jest obce! zawyłam uszczęśliwiona, bo jednak matka dysfunkcyjna górą! Jak się dziecko wychowuje w sarkaźmie to potem w życiu mu łatwiej!

- No wiem, westchnął Fifi, I Ludwik napisał tak "Zając ma długie uszy, mieszka w norze, jego kupa to takie małe bobki". Pani jak to przeczytała to się bardzo poirytowała i powiedziała: "Ludwik, ja chcę sobie porozmawiać z Twoim tatą, czy on chce żebym na Twoim świadectwie napisała o Twojej kupie, świadectwo będzie wyglądać tak: Ludwik to mądry chłopiec, czasem jest niegrzeczny, dobrze się uczy, jego kupa jest brązowa!". I wtedy wszyscy zaczęli się śmiać. Tak, że nie mogli przestać, cała klasa się popłakała! zakończył Panicz bo śmiech utrudniał mu opowiadanie

- A pani co na to? zapytałam chichrając się na całego

- Pani się bardzo zezłościła, a najbardziej na Ludwika, że sam się z tego śmiał... I nie szczędziła mu przykrych słów, że zamiast się wstydzić to się sam z takiej głupoty śmieje...

- Powinna się cieszyć, że ma do siebie dystans... westchnęłam i znów pogrążyłam się w radości na myśl o świadectwie Ludwika

Słowem kto sarkazmem wojuje ten od kupy ginie!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7