Zapiski z ciężkiego i nielekkiego życia czyli jak koegzystować z Piekielną Trójką, Panem Kotem, jego bratem Szatanem, Olusiem Lwie Serce i nie zwariować. Poradnik praktyczny w przykładach.
RSS
środa, 31 października 2012
Sztyblety czyli dlaczego co rano gonimy w piętkę

- Mamo jakie buty mam założyć? zapytała Młoda kiedy rano popędzałam ich do rychlejszego opuszczenia domu

- Sztyblety dziecko, sztyblety. odkrzyknęłam z pięterka

Po jakichś pięciu minutach postanowiłam skontrolować jak idą postępy w ubieraniu

- Majciu, ubrałaś buty? zawołałam z góry walcząc z oporną Trzeciorodną o prawo do ubrania suchej pieluchy

- Nie mogę ich włożyć!!!! piekliła się z dołu Pannica

- Filipie! zaapelowałam, Pomóż siostrze nałożyć buty!

- Muszę? znudzonym głosem zapytał Pierworodny

- Musisz! zawarczałam

- Uhhhh!!!! Trzeba je rozpiąć Majka!!! złościł się Pierworodny

- Nie mogę! Nie mają rozpięcia!!! wściekle wyjaśniła  Drugorodna

- Aaaaaaa!!!!! tym razem zapieklił się Panicz Fifi, Co to za koszmarne buty!!! Tego nie idzie wciągnąć na nogę!!!

- Sztyblety synu, cud urody! Bardzo modne! wyjaśniłam zrozpaczona, że nigdy nie uda mi się wyjść z domu

- Sztyblety?!!! zapiał z oburzenia, Kup jej normalne, rozpinane buty, bo przez te modne tracimy dziesięć minut dziennie! Mamo!!!!

 

I teraz przynajmniej już wiem, że to wszystko moja wina! Ha!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8